X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]

poznać Kelly i Grega. Nie wiem, kiedy wraca Nick, mąż
Kelly, ale uwierz mi, że wszyscy już nie mogą się docze�
kać, by cię wreszcie poznać. Prawdę mówiąc, boję się
wracać bez ciebie.
Jenna uznała, że łanowi nie powinno zrobić specjal�
nej różnicy, jeśli wezmie sobie kilka dni wolnego, i nie
zamierzała przerywać spotkania z Chrisem, żeby o to za�
pytać.
- Pojadę z największą przyjemnością - powiedziała.
Szefem zajmie się pózniej. Zresztą Ian nie miał już nad nią
władzy nie tylko jako szef, ale również jako kochanek.
- Jeśli mam u ciebie zanocować, muszę wziąć ze sobą
kilka rzeczy. Poczekaj tu, a ja się szybko spakuję.
- Nastaw się raczej na kilkudniowy pobyt. Obiecuję, że
po tygodniu pozwolimy ci wrócić - zażartowała Fiona.
- Dobrze. Poszukam Hazel i powiem jej, że wyjeż�
dżam.
- Hazel! - zawołała Jenna, gdy zauważyła gospodynię
wychodzącą z kuchni. - Nigdy w to nie uwierzysz, ale
odnalazłam siostrę! Fiona jest moją siostrą!
Widząc podniecenie Jenny, Hazel roześmiała się.
- Co ty powiesz? Nigdy bym na to nie wpadła... szcze�
gólnie że jesteście podobne jak dwie krople wody.
1 8 2 DAR LOSU
- Wiesz, że oprócz Fiony, mam jeszcze jedną siostrę?
Było nas trzy - oznajmiła radośnie Jenna.
- Naprawdę? Kiedy człowiek dowiaduje się takich rze�
czy, to chyba trudno w to wszystko uwierzyć?
- Fiona zabiera mnie do siebie, żebym mogła poznać
resztę rodziny - wypowiadając te słowa, Jenna czuła się na�
prawdę szczęśliwa. Wreszcie spełniło się jej marzenie. - Nie
chciałabym przeszkadzać łanowi, rozmawia z Chrisem. Mo�
głabyś mu powtórzyć, że przyjechała po mnie siostra i na
kilka dni zabrała do Craigmor? Gdyby mnie potrzebował,
niech tam zadzwoni. Fiona zostawi ci swój numer telefonu.
- Przede mną nie musisz udawać. Wiem, że chcesz
uniknąć rozmowy z łanem.
- Nie będę zaprzeczać. Przypuszczam, że ucieszy się,
gdy przez parę dni nie będę mu się plątała pod nogami.
- Skąd ci to przyszło do głowy? Przecież on za tobą
szaleje.
- Nie powiedziałabym. Raczej chodzi o to, że wraca
do Londynu i musiałby szukać nowej sekretarki. Nie chce
mu się zaczynać wszystkiego od początku i dlatego prosił,
żebym z nim pojechała.
- Naprawdę cię poprosił?
- Tak, wczoraj. Nie przypuszczam jednak, żeby moja
odmowa go zaskoczyła. Dobrze wiedział, że nie chcę mie�
szkać w mieście. Muszę się spakować. To wszystko jest
takie ekscytujące! - Uścisnęła Hazel i czym prędzej po�
biegła na górę.
Pakowanie i powrót do salonu zajęły jej tylko kilka
minut, ponieważ chciała znowu spojrzeć na siostrę i prze�
konać się, że ona naprawdę istnieje.
DAR LOSU 183
- Jestem gotowa - oznajmiła, stając w drzwiach bib�
lioteki.
- Nie powinnaś uprzedzić pracodawcy, że wyjeżdżasz?
- zapyta Fiona.
- Zostawiłam mu wiadomość u gospodyni. - Jenna za�
rumieniła się. - Zapisz swój numer telefonu. Gdyby mu�
siał się ze mną skontaktować, zadzwoni.
- Dobrze. Nie umiem wyrazić, jak bardzo się cieszę, że
cię znalazłam. Jestem taka wzruszona. Pewnie niedługo
będziesz już miała dosyć, że to bez przerwy powtarzam.
- Nigdy nie będę miała dosyć, bo czuję dokładnie to
samo. Mam bardzo bujną wyobraznię, ale nigdy nawet nie
marzyłam, że odnajdę rodzone siostry.
- Wiem, że to nie moja sprawa, ale czy ciebie i twojego
szefa coś łączy? - zapytała Fiona, kiedy jechały samo�
chodem.
- Nic - skłamała bezwstydnie Jenna.
- Chciałabyś, żeby było inaczej?
Jenna próbowała się roześmiać, ale zabrzmiało to raczej
jak szloch.
- Wiem, że to mało oryginalne, ale zakochałam się
w swoim szefie. Nie ma się jednak czym przejmować -
dodała skwapliwie. - Szybko się z tego otrząsnę. Nie
wiem, czy już ci o tym wspominałam, ale on pracuje
w Londynie i wkrótce tam wyjeżdża. Do Szkocji przyje�
chał tylko na czas rekonwalescencji po wypadku samo�
chodowym. Zatrudnił mnie do pomocy przy przepisywa�
niu swojej książki i muszę ci powiedzieć, że to naprawdę
dobra powieść. Ledwo ją skończył, a już znalazł się wy�
dawca, który chce ją kupić.
184 DAR LOSU
- A co on do ciebie czuje?
- Myślę, że dosyć mnie lubi - powiedziała, przypomi�
nając sobie, jak namiętnie Ian się z nią kochał. - Jestem
pewna, że z łatwością znajdzie sobie nową sekretarkę.
I nową kochankę, pomyślała, czując się bardzo nie�
szczęśliwa. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • michalrzlso.keep.pl
  • Drogi użytkowniku!

    W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczać Ci coraz lepsze usługi. By móc to robić prosimy, abyś wyraził zgodę na dopasowanie treści marketingowych do Twoich zachowań w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam częściowo finansować rozwój świadczonych usług.

    Pamiętaj, że dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień bez Twojej zgody. Zadbamy również o bezpieczeństwo Twoich danych. Wyrażoną zgodę możesz cofnąć w każdej chwili.

     Tak, zgadzam się na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerów w celu dopasowania treści do moich potrzeb. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

     Tak, zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerów w celu personalizowania wyświetlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych treści marketingowych. Przeczytałem(am) Politykę prywatności. Rozumiem ją i akceptuję.

    Wyrażenie powyższych zgód jest dobrowolne i możesz je w dowolnym momencie wycofać poprzez opcję: "Twoje zgody", dostępnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usunięcie "cookies" w swojej przeglądarce dla powyżej strony, z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.