[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Uogólnijmy przypadek zbrodniarza: wyobrazmy sobie natury, którym, z takiego czy
innego powodu, brak aprobaty publicznej, które wiedzą, że się ich nie uważa za
dobroczynne, za pożyteczne  owo poczucie czandali, że cię nie traktują jako
równego, lecz jako wykluczonego, niegodnego, zanieczyszczającego. Myśli i czyny
wszystkich takich natur mają barwę podziemia; wszystko staje się w nich bledsze niż
u takich, których istnienie toczy się w dziennym świetle. Lecz niemal wszystkie
formy egzystencji, jakie dziś wyróżniamy, niegdyś żyły w tej na poły grobowej
atmosferze: naukowiec, artysta, geniusz, wolny duch, aktor, kupiec, wielki
odkrywca... Dopóki kapłan uchodził za naczelny typ, każdy wartościowy gatunek
człowieka pozostawał ubezwartościowiony... Nadejdzie czas  przyrzekam  kiedy
kapłan będzie uchodził za najniższy typ, za naszego czanda-lę, za najbardziej
zakłamany, za najbardziej nieprzyzwoity gatunek człowieka... Chciałbym zwrócić
uwagę, że jeszcze dziś, pod najłagodniejszymi rządami obyczaju, jakie kiedykolwiek
panowały na ziemi, przynajmniej
vf 110
w Europie, wszelkie pozostawanie na uboczu, wszelkie długie, nazbyt długie
tkwienie na dole, wszelka niezwykła, nieprzejrzysta forma istnienia zbliża się do
owego typu, którego zwieńczeniem jest postać zbrodniarza. Wszyscy nowatorzy
ducha przez pewien czas noszą na czole fatalistyczny znak czandali: n i e dlatego, że
tak są odbierani, lecz dlatego, że sami odczuwają straszliwą przepaść, która dzieli ich
od wszystkiego, co przybrało postać zwyczaju i zażywa czci. Niemal każdy geniusz
zna z własnego doświadczenia  katylińską egzystencję", uczucie nienawiści, zemsty
i buntu przeciwko wszystkiemu, co już j e s t, co już się nie s t a j e... Katylina 
forma preegzystencji każdego cesarza. 
A
46.
Tu widok jest otwarty.  %7łe filozof milczy, może to być oznaką wzniosłości
duszy; że filozof sobie przeczy, może to być oznaką miłości; jest możliwa
grzeczność poznającego, która sięga po kłamstwo. Nie bez subtelności
powiedziano:,// est indigne des grand coeurs de repan-dre le trouble, qu'ils
ressentenf: trzeba tylko dodać, że nieustraszona postawa wobec kogoś najbardziej
niegodnego również może oznaczać wielkość duszy. Kobieta, która miłuje, poświęca
swą cześć; poznający, który  miłuje", być może poświęca swe człowieczeństwo;
Bóg, który miÅ‚owaÅ‚, zostaÅ‚ %7Å‚ydem... «'»' »>" " " '--^^r*--^ .^j:-.^ "" '^
" " " i
łV-i"--'%*'''"Vvvł.'. :" ," '-. 47 -t-jt ,*,-" -..'.-., " " ?" ' v-t-Piękno nie jest
rzeczą przypadku.  Równieżpięk-no rasy czy rodziny, ich wdzięk i dobroć, które
widać w każdym geście, należy wypracować: jest ono, podobnie jak geniusz,
końcowym wynikiem akumulowanej pracy pokoleń. Trzeba było dobremu smakowi
składać wielkie ofiary, trzeba było dlań niejedno uczynić, niejednego
111
ZMIERZCH BO%7Å‚YSZCZ
WYWODY NIE NA CZASIE
poniechać  siedemnastowieczna Francja i w jednym, i w drugim zasługuje na
najwyższy podziw  w nim trzeba było mieć zasadę wyboru, jeśli chodzi o
towarzystwo, miejsce, odzienie, kontakty erotyczne, trzeba było piękno stawiać
ponad korzyść, przyzwyczajenie, opinię, gnuśność. Naczelna dyrektywa: człowiek
nie może również sobie samemu  popuszczać".  Dobre rzeczy są ponad wszelką
miarę kosztowne: i niezmiennie obowiązuje prawo, że ten, kto je m a, jest kimś
innym niż ten, kto je zdobywa. Wszystko, co dobre, pozostaje dziedzictwem: czego
człowiek nie odziedziczył, to jest niedoskonałe, jest dopiero początkiem... Cyceron
pisze, jak był zaskoczony, gdy spostrzegł, że w ówczesnych Atenach mężczyzni i
młodzieńcy górowali pięknem nad kobietami: lecz jakiej pracy, jakiego wysiłku płeć
męska wymagała tam od siebie w służbie dla piękna!  Nie należy bowiem mieć
złudzeń co do metodyki: dyscyplina uczuć i myśli nieomal nic nie znaczy (
niemieckie wykształcenie, które pozostaje zupełnie iluzoryczne, w tym punkcie jest
wielkim nieporozumieniem): najpierw trzeba namówić ciało. Zcisłe podtrzymywanie
znaczących i wybornych gestów, obowiązkowe przestawanie tylko z tymi, którzy
sobie nie  popuszczają", w zupełności wystarcza, by człowiek stał się znaczący i
wyborny: przez dwa, trzy pokolenia wszystko siÄ™ u w e w n Ä™ t r z n i. O losie
narodów i ludzkości decyduje okoliczność, czy kulturę zapoczątkowano we
właściwym miejscu  nie w  duszy" (co było fatalnym zabobonem kapłanów i
półkapłanów): właściwym miejscem jest ciało, gest, dieta, fizjologia, z tego wynika
cała reszta... Dlatego Grecy pozostają pierwszym wydarzeniem kulturowym w
historii  wiedzieli, c z y n i l i, co niezbędne; chrześcijaństwo, które z pogardą
odnosi się do ciała, dotychczas było największym nieszczęściem ludzkości.  ^fei
112
48.
Postęp w moim rozumieniu.  Również ja mówię o  powrocie do natury", choć
właściwie nie jest to ruch wstecz, lecz w g ó r ę  ku wyżynnej, wolnej, nawet
straszliwej naturze i naturalności, takiej, która igra, której wolno igrać wielkimi
zadaniami... By użyć porównania: Napoleon był cząstką  powrotu do natury" w moim
rozumieniu (na przykład in rebus tacticis, a jeszcze bardziej, co wiedzą wojskowi, w
sprawach strategicznych).  Rousseau natomiast  dokąd właściwie chciał wracać?
Rousseau, ten pierwszy człowiek nowoczesny, ten idealista i canaille w jednej osobie;
który potrzebował  godności" moralnej, by wytrzymać własny widok; chory z [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • michalrzlso.keep.pl